Kemit – Czarna Ziemia, to określenie, które starożytni Egipcjanie nadali swej ojczyźnie. Pustynia była określana słowem Deszeret – czerwona ziemia. Czarne, żyzne gleby w dolinie Nilu tworzył muł naniesiony przez wody rzeczne, pośrodku czerwonych piasków jałowych obszarów pustynnych. Kraina urodzaju rozciągała się po obu stronach rzeki. Corocznie Nil przekraczał granice swoich brzegów, nanosząc osady, na których rozwijała się bujna roślinność. Dar Nilu – taką nazwę zawdzięcza Egipt greckiemu historykowi, który odwiedził ten kraj ok. 450 r.p.n.e. Dlaczego piszę o warunkach geograficznych? Ponieważ sztuka starożytnego Egiptu była pod wielkim wpływem warunków naturalnych i religii (politeizm), łączącej się z ustrojem państwa. Artyści (na samych początkach dziejów byli to rzemieślnicy, którzy niewiele zarabiali) czerpali inspiracje z natury, a władcy wymagali od nich tego, aby przyczyniali się do upamiętniania ich wizerunku.


Piramida schodkowa Dżesera w Sakkarze

Dzieje starożytnego Egiptu dzieli się zasadniczo na trzy okresy: Stare Państwo, Średnie Państwo, Młode Państwo. Każdy okres różni się władcami, a co za tym idzie, sztuką, która pomagała tym władcom w propagowaniu konkretnych idei.

Stare Państwo (XXIX-XXI w.p.n.e.) to okres, w którym starożytny Egipt przeżywał rozkwit gospodarczy, polityczny, artystyczny. Jest nazywany złotym wiekiem. Wtedy powstały najsłynniejsze budowle świata – piramidy (schodkowa Dżesera, Cheopsa w Gizie, Chefrena) i inne dzieła oddające chwałę głowom państwa (posąg Mykerinosa, sfinks Chefrena). Wymieniając zabytki Starego Państwa nie trudno jest wymienić wówczas panujących; są to: Dżeser, Cheops, Chefren, Mykerinos.

Jednym z dzieł, które na dobre przylgnęło do mojej „prywatnej galerii estetycznej”, jest pochodząca z okresu wczesnej dynastii Paleta Narmera. To kamienna paleta wykonana z zielonego łupku, przedstawiająca w sposób symboliczny ostatnią fazę podboju Dolnego Egiptu i wielkość Narmera, jako tryumfującego króla.  Zarówno awers, jaki i rewers są pokryte wypukłym reliefem. Powstrzymam się od szczegółowego opisy, ponieważ każdy może tego dokonać indywidualnie. Zależy mi raczej na podkreśleniu charakterystycznych cech reliefu egipskiego (podobnie jest w malarstwie). Funkcje reliefu są dwie: ideologiczna i dekoracyjna. Brak skrótów perspektywicznych, o czym świadczy przedstawienie postaci profilem i zniekształcenie sylwetek. Egipcjanie sami wybierali najodpowiedniejszy punkt widzenia zanim przystąpili do pracy. Bryła jest trójwymiarowa, lecz płaszczyzna dwuwymiarowa (zupełnie jak w martwych naturach Cezanne’a – szybkie skojarzenie). Przestrzeń dzieli się na pasy, w które następnie wpisuje się odpowiednie układy kompozycyjne, a wszystkie pasy razem tworzą spójną (choć nie zawsze) całość. Oprócz tego w większości dzieł pojawiają się znaki pisarskie (znak umieszczony nad głową klęczącego mężczyzny to sokół – Horus z Południa).

Paleta Narmera. Stare Państwo

Średnie Państwo (XXI-XVI w.p.n.e.) – Egipt jest osłabiony, staje się zupełnym przeciwieństwem świetności poprzedniego okresu. Dynastia zostaje przerwana panowaniem Hykosów, ale pod koniec okresu udaje się ich wypędzić z kraju.

Grobowce często są kojarzone ze starożytnymi cywilizacjami, i nie inaczej jest w przypadku starożytnego Egiptu. Może jest to spowodowane dużą ilością programów, w których pewien podróżnik odwiedza miejsce spoczynku jakiegoś faraona, a w tle słychać tajemniczą muzykę (a swoją drogą – niezły chwyt na

potencjalnego odbiorce telewizji komercyjnej). Bądź co bądź, w programach tego typu pojawia się niejednokrotnie motyw klątwy władcy z dawnych dziejów. Czemu? Nie wnikam, lecz uważam, że częściej są to rzeczy wyssane z palca, a zmarłym powinno się raczej oddawać szacunek, zamiast drążyć temat (oczywiście nie każda sytuacja jest taka sama). Przeglądając jeden z numerów magazynu „Nie z tej ziemi” z roku 1991, natknąłem na artykuł dotyczący władców starożytnego Egiptu i ich grobowców. Jak wrażenia? Marne! Dużo zabobonów, mało sztuki i ciekawostek. Jest o czym pisać, ponieważ temat grobowców egipskich jest nad wyraz ciekawy. Najsłynniejsze są grobowce w Bani Hasan (miejscowość w Egipcie). Bogate są w wystrój malarski, nawiązujący do życia codziennego Egipcjan. Spośród wszystkich grobów zaledwie kilka jest dostępnych dla zwiedzających.

Grobowce w Bani Hasan. Średnie Państwo

 

Nowe Państwo (XVI-XI w.p.n.e.) to okres panowania takich władców jak: Hatszepsut, Amenhotep IV, Echnaton, Tutenchamon, Ramzes II.

Na liście moich ulubionych zabytków z tego okresu znajduje się Świątynia grobowa Hatszepsut. Jest to budowla sakralna, zwana inaczej Świątynią Milionów Lat. Jej usytuowanie jest ciekawe, ponieważ część mieści się w ścianie ogromnej skały w Deir el-Bahari.

Została wzniesiona jako grobowiec, na żądanie królowej Hatszepsut w XV w.p.n.e. Składa się z trzech głównych i połączonych ze sobą tarasów, które zostały zakończone portykami. Droga prowadząca do pierwszego tarasu obsadzona jest obeliskami oraz pięknymi sfinksami. Drugi taras zdobią liczne reliefy. Patrząc z oddali na świątynię mogłoby się wydawać, że jest złożona z surowych bloków skalnych, jednak przyglądając się jej z bliska odnajdujemy zdobienia, które pokrywają całe ściany, kolumny, zwieńczenia portyków. Wszędzie symbole!  W tym wszystkim zawarta jest historia królowej Hatszepsut. Na środkowym tarasie znajduje się kaplica poświęcona bogini Hathor oraz kaplica kultu Anubisa. Warto przyjrzeć się kolumnom w świątyni Hathor, bo ich głowice są w kształcie instrumentu, będącego atrybutem bogini. Najwyższy taras to miejsce z dziedzińcem, na którym były wejścia do komór Odrodzenia Hatszepsut i jej ojca. Przed kolumnami tego tarasu stały posągi Ozyrysa, co niestety nie zachowało się w całości do naszych czasów.

Świątynia Hatszepsut w Deir el-Bahari. Nowe Państwo

Opisane przeze mnie zabytki starożytnego Egiptu to zaledwie namiastka całości. Na terenie tego kraju stale trwają prace archeologiczne i możemy liczyć na nowe odkrycia, które wzbogacą naszą wiedzę na temat artystycznego budownictwa Egipcjan. Warto też dodać, że polscy archeolodzy przyczynili się do wielu odkryć i rekonstrukcji.


Dominik podpis