Przez wieki ludzie różnych kultur i warstw społecznych spotykali się ze zjawiskiem wychodzenia z ciała. Czy możliwe jest oddzielenie ludzkiej świadomości od ciała? Może to halucynacje, zaburzenia psychiczne lub nadmiar wyobraźni? Pewne obserwacje wskazują na to, że eksterioryzacja zachodzi naprawdę. 

Interesuję się astrologią od kilku lat i poznałem w ciągu tego czasu wiele tekstów dotyczących zagadnień związanych z ciałem astralnym. To bardzo ciekawe zjawisko, którego opisów możemy się doszukiwać już w starożytnym świecie. W papirusie egipskim stanowiącym część tzw. Księgi umarłych jest mowa o tym, że Ba (dusza) przebywa w Ka, czyli ciele astralnym. Natomiast w tybetańskiej Księdze zmarłych znajdujemy informację, że człowiek po śmierci fizycznej rozpoczyna życie w ciele Bardo. Rytuały ku czci boga Mitry koncentrowały się wokół tchnięcia życia w ciało.

W wielkich religiach świata obecne jest przekonanie, że istota ludzka ma charakter duchowy i nie umiera po śmierci fizycznej. Stare jest również wierzenie o możliwości oderwania się świadomości od ciała, która jest zdolna do życia w wymiarze niematerialnym, podobnym do fizycznego. Wspominali o tym Sokrates i Platon; zjawisko zostało opisane w autobiografii św. Teresy z Avila; Patanjalis Yoga-sutra wręcz podaje instrukcje tego, w jaki sposób można oddzielić duszę od ciała.

Ingo Swann był specjalistą w dziedzinie parapsychologii. Miał szereg paranormalnych zdolności i przez wiele lat współpracował z ludźmi zainteresowanymi tymi sprawami. Wyjście z ciała przydarzyło mu się po raz pierwszy, gdy miał trzy lata. Usuwano mu wtedy migdałki i był pod narkozą, a on miał wrażenie, że obserwuje cały zabieg z zewnątrz. Po obudzeniu dokładnie go opisał. Po wielu latach doszedł do tego, że potrafi obecnie wyjść z ciała dosłownie na zawołanie. W  1971 roku Swann i Janet Lee Mitchell rozpoczęli współpracę. Za cel postawili sobie wyjaśnienie, czy przeżycia Swanna mogą być potwierdzone naukowo. Podczas prób Swann miał obserwować różne przedmioty, umieszczone poza zasięgiem wzroku. Z tego też powodu musiał wychodzić z ciała, by zająć taką pozycję, która umożliwiłaby mu obserwację. Proszono też Swanna o opisywanie obrazów przesyłanych przez aparat optyczny znajdujący się w drugim pokoju, odgrodzonym ścianą. Janet Lee Mitchell mierzyła elektryczną aktywność mózgu przy pomocy aparatu EEG. Jednocześnie rejestrowano fizjologiczne funkcje jego ciała. Swann dokładnie opisywał materiał badawczy, co dowodziło, że opuszczał ciało, a krzywa EEG wykazywała w tym czasie znaczny spadek napięcia. Wraz ze zmniejszeniem się elektrycznej aktywności mózgu odnotowano przyspieszenie fal mózgowych związanych z wrażeniami wzrokowymi. Rytm serca i pozostałe funkcje organizmu, którymi zawiaduje autonomiczny system nerwowy, pozostały bez zmian. Odczyty elektrookulografu wykzywały, że ruchy gałek ocznych Swanna ustawały, gdy wychodził z ciała.

Jak można wyjść z ciała?

W jednym z numerów magazynu „Nie z tej Ziemi” z roku 1991 można się dowiedzieć, że w całej prawie literaturze traktującej o wychodzeniu z ciała wspomina się o czterech mężczyznach. Wymienia się: Yrama, Foxa, Muldoona i Whitemana. Fox w momencie zasypiania próbował zachować świadomość ewentualnych zmian w odbieranych przez siebie wrażeniach sennych. Dzięki temu, że był tych zmian świadomy, mógł się w odpowiednim momencie obudzić i skoncentrować na wyjściu z ciała.

Osoby interesujące się astrologią nie mogą pominąć niepowtarzalnej, klasycznej, książki na temat eksterioryzacji(OBE). Jest to „The Projection of the Astral Body” z 1929 roku, autorstwa Sylvana Muldoona. Teoria zawarta w książce sprowadza się do następujących twierdzeń”:

  • Aby ciało astralne zostało naładowane energią kosmiczną,musi wyjść z ciała fizycznego. Dzieje się to z nami wszystkimi podczas snu, wszystko jedno czy jesteśmy tego świadomi czy nie.
  • Nasze źródła energii to pożywienie, sen i tlen. Podczas wychodzenia z ciała należy pościć. Aby zrekompensować powstające z tego powodu straty energii, ciało astralne musi zaczerpnąć jej więcej z kosmosu. Może to osiągnąć wyruszając w dłuższą podróż niż wtedy, kiedy odżywiamy się normalnie. To zwiększa szansę eksterioryzacji.

Muldoon w swojej książce przedstawia także wiele takich przypadków, kiedy po opuszczeniu ciała, spotykał inne świadomości ludzkie. Niektóre z nich były czasowo oderwane od ciała, tak jak on, inne zaś pozostawały w tym stanie permanentnie.

 


Materiał przygotowany na podstawie książki „Ciało Astralne” Arthura E. Powella, artykułu (o tematyce astrologicznej) z magazynu „Nie z tej Ziemi”(Nr 7, lipiec 1991) oraz własnej wiedzy.

Dominik podpis