Kulisy powstawania dzisiejszego wpisu są dość niecodzienne. Pewna Pani dziś rano zaobserwowała moje konto na instagramie, i nie mówię tego tylko po to, żeby się tym faktem pochwalić. Ową Panią jest nie kto inny jak bohaterka tego wywiadu. Jej zdjęcia tak bardzo mi się spodobały, że moją pierwszą myślą, była chęć pokazania ich na Pourri, natychmiast więc do niej napisałem z pytaniem o krótki wywiad i tak oto w ciągu kilku godzin jesteśmy tutaj! Magia internetu. Zapraszam Was więc na wywiad z młodą fotograf z niezwykłym potencjałem i świetlaną przyszłością, Aleksandrą Wasilewską.

 

To może zacznijmy od początku, powiedź nam coś o sobie.

Urodziłam się 7 stycznia 1997 roku, mieszkam sobie na wsi Radzyny niedaleko Poznania. Obecnie jestem w 4 klasie o profilu fototechnicznym w technikum nr 6 w Poznaniu. Codzienność w technikum doprowadza mnie do szału, gdy myślę o tym że mogłabym być już na studiach jak moi rówieśnicy. Jestem osobą która żyje w sztuce, uwielbiam tworzyć i być kreatywna, trochę maluje, szkicuje, przygotowuje się do egzaminów na UAP. Interesuje się tatuowaniem i mam zamiar w niedalekiej przyszłości zacząć dziarć ludzi! No i oczywiście fotografuje co już wiesz.

Ale fotografia to Twoja największa pasja?

Tak, zgadza się! Pasja, zamiłowanie i mam nadzieje w przyszłości źródło dochodów. Fotografia stała się tak wielką częścią mnie od trzech lat, gdy zaczynałam się dopiero co uczyć o niej w technikum.

 

b8293e_e412b5ff21a94ebeaa8c9d3c1133e378-mv2

 

b8293e_361641cf398247d78b2d66727fb292ed

 

1

 

Więc twoja przygoda z fotografią zaczęła się dopiero 3 lata temu, gdy poszłaś do technikum o profilu fototechnicznym? Czy już wcześniej się nią interesowałaś i próbowałaś swoich sił?

Wcześniej bardzo lubiłam podkradać mojej cioci zwykły cyfrowy aparat kompaktowy i robić zdjęcia wszystkiego co się rusza lub nie. Kwiatki, pieski, kotki, kamienie no po prostu wszystko. Te trzy lata temu nie myślałam jakoś poważnie o fotografii, chciałam iść do szkoły średniej w której będę mogła być kreatywna.

Styl Twojej fotografii jest bardzo różnorodny, od rozmazanych abstrakcyjnych zdjęć po zdjęcia portretowe i modowe niczym z magazynów, ciągle szukasz swojego stylu czy po prostu lubisz eksperymentować?

Tak, ta cała kupka ciągle ewoluuje! To prawda, że szukam swojego stylu. Na początku bardzo lubiłam eksperymentować z fotomanipulacją, tworzenie świata nierealnego, magicznego. Jednak to była tylko dobra zabawa. Kocham fotografie analogową, ten moment gdy zanurzasz kartkę papieru w chemii i pojawia się obraz, coś pięknego! W szkole nie wiele dowiedziałam się o fotografii analogowej, jedynie jakieś minimalne podstawy, a to jest bardzo obszerny temat który jak najbardziej staram się zgłębiać. Nie mam niestety lustrzanki analogowej czy zwykłego kompakta, więc robię zdjęcia puszką z mini dziurą, tak zwana fotografia otworkowa. Jest jeszcze bardziej tajemnicza niż zdjęcia na filmie. Nie mamy wizjera, więc nie wiemy co tak naprawdę aparat-puszka uchwyci. Od niemal roku poczułam, że fotografia mody to jest to co chce robić w przyszłości, to w co chce brnąć. Dobrze zauważyłeś, że zdjęcia są niczym z magazynów. przeglądam wiele czasopism modowych jak Harper’s bazzar, K-mag czy od czasu do czasu Vogue, staram się przeanalizować umieszczone tam zdjęcia, nic nie dzieje się tam przypadkiem.

 

kurs-marzec-1

img_0058

_2

 

Więc wiążesz swoją przyszłość z fotografią?

Mam wysoko postawiony sobie cel aby móc fotografować dla najbardziej ekskluzywnych marek i domów mody, do tego dążę.

Masz może jakichś swoich ulubionych fotografów, których pracami się inspirujesz?

Aktualnie są to fotografie Zuzi Krajewskiej oraz Kasi Bielskiej, której styl uwielbiam. Delikatny, abstrakcyjny, każda fotografia wydaje mi się być bardzo przemyślana. Niedługo może wykonam sesje inspirowaną fotografiami Kasi, już pewien zamysł mam.

 

_dsc1979browarek

b8293e_352e912bcf6645138a40db5243152967

analog
Jak przygotowujesz się do sesji? Czy zajmuje ci to dużo czasu i pracy?

Zależy co mi wpadnie do głowy, zazwyczaj staram się zapisywać projekty w notesie, aby później gdzieś się nie zapodziały w nicości. Najtrudniej jest zebrać ekipę. Wcześniej wykonywałam od początku do końca sesje sama z czego wyglądałam jak jeden wielki wielbłąd, bo jednak ciuchy dla modelki, kosmetyki i sprzęt foto i jeszcze dojechać z tym wszystkim na miejsce … jedna wielka masakra. Teraz jakby bardziej otworzyłam się na ludzi i świat, staram się załatwiać wizażystkę i stylistkę, oraz mój chłopak pomaga mi jako asystent. Niektóre sesje przeprowadzam po miesiącu ustalania, inne po 3 dniach. Im bardziej abstrakcyjny pomysł tym trudniej znaleźć ciuchy i odważną, odpowiednią modelkę. Miejsce o ile jest na dworze i jest w mare ciepło to przejdzie, lecz gdy teraz temperatura schodzi poniżej 10 stopi fajnie jest się ulokować w studio, lecz z tym też nie łatwo. Wcześniej szkoła udostępniała studio po zajęciach, aby realizować prywatne pomysły, teraz niestety jest to zakazane ponieważ ze studia zaczęły znikać drobne przedmioty jak kable czy osłony na obiektyw. Dla mnie to wielka strata, darmowe studio to był cud!

 

To na koniec może najważniejsze pytanie. Czym jest dla Ciebie fotografia i za co ją kochasz?

Jest dla mnie codziennością, zawsze wszędzie można wyciągnąć swój telefon i zrobić zdjęcie przyjaciołom, psu czy krajobrazowi. A za co ją kocham? Chyba najbardziej za jej nieprzewidywalność.

 

Zapraszamy na stronę oficjalną Aleksandry, gdzie możecie obejrzeć wszystkie jej zdjęcia – http://allgoodthingsart.wixsite.com/allgoodthings
oraz na jej fanpage – All Good Things art