Jakiś czas temu zakochałem się w fotografii analogowej, a zwłaszcza w tym ziarnie, które jest bardzo widoczne w pracach poniżej, a ich autorem jest Tina Sosna. Osobiście uważam, że jej zdjęcia zawierają w sobie pewnego rodzaju codzienną niedoskonałość i kruchość(oczywiście jest to subiektywne odczucie, tak jak pisałem wcześniej). Niby nic specjalnego, a jednak rusza i zatrzymuje człowieka na chwilę. Nie pozostaje mi nic innego, jak pokazać wam kilka prac naszej tytułowej bohaterki.

Tine możecie znaleźć głównie na jej blogu oraz na fanpage, który serdecznie polecam.

TINA SOSNA

TINA SOSNA

TINA SOSNA

 

TINA SOSNA

TINA SOSNA

TINA SOSNA

TINA SOSNA

TINA SOSNA