Zachorowałem na prawdziwe męskie przeziębienie, jednakże mimo obłożnie ciężkiego stanu, zamiast wzywać księdza i żegnać się z bliskimi postanowiłem wpierw dokończyć ten wpis. Mój heroizm jest jednak uzasadniony nie tylko troską o czytelnika, ale także ogromnym zauroczeniem pracami Moniki, które to chciałem Wam już od kilku dni pokazać. Ilustracje i plakaty w jej wykonaniu zawierają w sobie jeden z najestetyczniejszych chaosów jakie widziałem! I są z humorkiem! Nie ma to jak chaos z humorkiem. Dodatkowo ogromny pokład grymaśnych twarzy we wszystkich kolorach, ale także kryjące się w głębi myśli… Zresztą co ja będę opowiadał, sami obejrzyjcie.

Komiks pt. „Autoportret”, format A3, plansza nr 2, 2015

Komiks pt. „Autoportret”, format A3, plansza nr 8, 2015

Ilustracja wykonana do numeru rocznicowego „Amor Fati” – recenzowanego czasopisma naukowego – „Aísthēsis. Wymiary (anty)estetyki”, format A5, 2016

Ilustracja do tekstu piosenki Jeremiego Przybory „Po kompocie”, format A3, 2015

Fragment niedokończonego komiksu, format A4, 2016

Plakat, format 50 x 70 cm, 2017

Plakat, format 100 x 70 cm, 2016

Plakat, format 100 x 70 cm, 2015

Plakat, format 100 x 70 cm, 2015

Plakat, format 100 x 70 cm, 2016

Plakat, format 100 x 70 cm, 2015

Plakat, format 100 x 70 cm, 2015

Plakat, format 100 x 70 cm, 2017

Plakat, format 100 x 70 cm, 2017

Więcej prac Moniki możecie obejrzeć na jej Facebooku i Tumblerze