Włoski malarz, który do Warszawy trafił nieco przypadkiem, jak nikt inny oddał w swoich obrazach ducha polskiej stolicy, na niedługo przed upadkiem Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Jest to postać dość dobrze znana, a jego obrazy też do niepopularnych bynajmniej nie należą, mimo wszystko znajdą się z pewnością osoby, które ich nie znają. Osobiście poznałem też osobę, która obrazy kojarzyła, ale nie miała pojęcia, że przedstawiają Warszawę. Tak więc zapraszam wszystkich entuzjastów malarstwa, ale też (a może i szczególnie) entuzjastów architektury, bo to ona stanowi główny motyw dzieł Canaletta.

Z góry przepraszam, że niektóre obrazy są w słabej rozdzielczości, niestety nie udało mi się znaleźć lepszej.

Widok Warszawy od strony Pragi (ciekawostka: w lewym dolnym rogu widzimy autoportret Canaletto, malującego ten właśnie obraz) (1770)

Krakowskie Przedmieście od strony Placu Zamkowego (1774)

Pola elekcyjne na Woli na których odbywa się ostania wolna elekcja (1778)

Kolumna Zygmunta od strony Wisły (1767-1770)

Kościół Karmelitów (1780)

Kościół Wizytek (1780)

Canaletto do Warszawy trafił jadąc z Drezna do Sankt Petersburga, gdzie miał nadzieje otrzymać patronat od Carycy Katarzyny II. W tym celu też udał się do Stanisława Augusta Poniatowskiego prosząc go o list polecający do Carycy, król Polski jednak dostrzegając geniusz malarski Canaletta postanawia samemu objąć nad nim patronat. Tak oto Warszawa stała się miejscem pracy włoskiego artysty.

Krakowskie Przedmieście od strony Nowego Światu (1778)

Pałac Krasińskich (1778)

Widok Warszawy z Pałacem Ordynackim (1772)

Plac za Żelazną Bramą (1779)

Ulica Długa (1777)

Kościół Brygidek i Arsenał (1778)

Ulica Miodowa (1777)

Widok Łąk Wilanowskich (1775)