Filmy dokumentalne najczęściej kojarzą się z filmami puszczanymi w TVP 1, których narratorem jest Krystyna Czubówna i w których pokazywana jest przyroda. Dokumenty dość rzadko puszczane są w kinach, więc przeciętny widz nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bogaty w różne formy i tematy jest ten gatunek.

Docs Against Gravity to jeden z najważniejszych i największych festiwali filmu dokumentalnego w Europie. Odbywa się w maju pod hasłem „Oderwij się” w Warszawie, Bydgoszczy, Lublinie, Wrocławiu oraz od trzech lat w Gdyni. W Gdyńskim Centrum Filmowym od rana do wieczora trwają projekcje, warsztaty oraz spotkania z reżyserami i specjalistami z wielu dziedzin. Trzy lata z rzędu miałam okazję pracować przy festiwalu jako wolontariuszka, a w międzyczasie oglądać, oglądać, oglądać. Poniżej zaprezentuję Wam cztery filmy, które najbardziej przykuły moją uwagę na Docs Against Gravity w 2018 roku.

 

Maszyna do pisania (2016, reż. Doug Nichol)

Żyjemy w dobie komputerów i wysoko rozwiniętej technologii. Aby zapisać jakiś tekst, wystarczy, że podyktujemy go głosowo i już widzimy wszystko na ekranie. Część osób nie pamięta, że kiedyś używało się maszyn do pisania, że maszynistka była zawodem, a zostanie nią wiązało się z długimi szkoleniami. Jednak niektórzy pozostali wierni temu dziewiętnastowiecznemu urządzeniu. Takie właśnie osoby oglądamy w filmie „Maszyna do pisania”: pracowników jednego z ostatnich sklepów naprawiających te urządzenia, Toma Hanksa z jego kolekcją 250 maszyn, Johna Mayera, który tworzy z nich rzeźby czy Martina Howarda marzącego o zdobyciu legendarnego i historycznego modelu Sholes and Glidden. Czy warto cofnąć się w czasie i wrócić do starych form pisania?

Jutro albo pojutrze (2018, reż. Bing Liu)

Przenosimy się do Stanów Zjednoczonych do miasteczka Rickford w stanie Illinois. Obserwujemy życie młodych skejtów. Są oni zwykłymi chłopakami z biednych rodzin na pograniczu nastoletniego postrzegania świata i dorosłości.. Z czasem jednak widzimy, że film nie będzie opowiadać tylko o ich przyjaźni i pasji do jazdy na desce. Podczas wielu scen i rozmów ujawniają się problemy rodzinne, z którymi mierzyli się od dziecka. Widzimy to, jak dorastają, radzą sobie z nowymi rolami i próbują odnaleźć się w świecie dorosłych. „Jutro albo pojutrze” jest opowieścią uniwersalną, którą wielu młodych ludzi z całego świata może odnieść do własnego życia, a która także skłania ludzi starszych do refleksji nad znaczeniem i rolą rodziców w życiu dzieci.

Ojczulek Joe i lew (2016, reż. Benjamin Wigley)

Wszystko, co związane ze śmiercią i pogrzebem, jest przez ludzi traktowane jak tabu. Wolimy nie wiedzieć, że ktoś wykonuje zawód grabarza, pracuje w krematorium czy prosektorium. „Ojczulek Joe i lew” to tabu przełamuje. Film opowiada o pochodzącym z Ghany wykonawcy trumien- Josephie Ashongu. Z jednej strony jego praca wydaje się dość makabryczna, lecz jego wytwory wyglądają jak dzieła sztuki. Czy ktoś w naszej kulturze jest sobie w stanie wyobrazić bycie pogrzebanym w trumnie w kształcie butelki coca-coli czy orła? Mężczyznę poznajemy w momencie, gdy zostaje zaproszony do Anglii, by wykonać trumnę w kształcie lwa. Obserwujemy głównego bohatera, jego relacje z synem i innymi ludźmi. Czym jest przemijanie? Jak powinniśmy traktować zmarłych? Czym jest rodzina i wspólnota? Ojczulek Joe pomaga zastanowić się nad odpowiedziami na fundamentalne pytania oraz odkrywa tajniki trumiennej sztuki.

Twarze, plaże (2017, reż. Agnes Varda, JR)

Dziewięćdziesięciolatka i trzydziestoparolatek. Nie tylko wiek różni głównych bohaterów filmu „Twarze, plaże”- jest to także płeć, sfera sztuki, którą się zajmują oraz charakter. Postanawiają jednak zrealizować wspólny projekt. Jeżdżą po Francji, robią zdjęcia ludziom i naklejają je na budynki, mury, ściany. Pozwalają obcym osobom poczuć się kimś ważnym. „Twarze, plaże” nie są jednak opowieścią tylko o sztuce. Pokazują także to, że przyjaźń nie ma ograniczeń wiekowych, ludzie mogą się wspierać, poznawać, otwierać na doświadczenia i obdarzać wielkim ciepłem.

Podczas festiwalu Dosc Against Gravity tematyka pokazywanych obrazów jest bardzo zróżnicowana – od filmów o ekologii po filmy muzyczne.  Każdy znajdzie coś dla siebie.

Może za kilka miesięcy oderwiemy się razem?